Witaj w moim świecie. Jest to miejsce poza czasem, gdzie liczy się tylko Twoja wyobraźnia i bystrość, by pośród słów tutaj spisanych znaleźć te, które nadadza układance prawdziwy sens. Badź uważny, a być może uda Ci się odczytać właściwie zawarta tu historie... "There is nothing to fear except the persistent refusal to find out the truth, the persistent refusal to analyze the causes of happenings."

Rosae Mysticae
17.4.2008 6:30 pm - Subscribe



Duzo czasu minelo od ostatniej notki, dla Waszej wiadomosci - nadal zyje, tworze i walcze z codziennoscia wink.gif
Ogrom czasu zajmuje mi praca (admin), a takze male, poboczne zlecenia dzieki ktorym moge sobie pozwolic na spelnienie po czesci swoich marzen.
Wakacje zapowiadaja sie dobrze, tym razem na pierwszy ogien pojdzie Finlandia (dla zainteresowanych- głownie polnocne jej rejony). Jezyk szlifuje na miare mozliwosci (ostatnio sa one dosc ograniczone wszak trzeba korzystac jesli juz nadarzy sie okazja).
Skonczylam juz serie Ergo Proxy, OAV'ki Le portrait de petite Cossette, nastepna w kolejce zostala Le Chevalier d'Eon. Jak tylko uda mi sie zakonczyc terazniejsze projekty, cos skrobne na ten temat.
Tradycyjnie tez zamieszczam wyniki ostatniego testu - na pewno nie rozczaruje on nikogo, kto mnie zna wink.gif


Comments: (0)

Welcome back
6.2.2008 8:36 pm - Subscribe



Po niekończacym się urlopie przychodzi wreszcie czas na podsumowanie.
Wrażenia sa dość gorzkie i mało optymistyczne, zważywszy na to, że przez miesiace znajomi karmili mnie nowościami wprost z ulubionej Polandii.
Teraźniejszość sprawiła (może to tylko kwestia pobytu w UK?), że wszelkie próby przywrócenia czegoś na dobre tory spaliły na panewce. Brak dobrych chęci, potrzeby stałego sprawdzania się w różnych dziedzinach, ogólne spłycenie - to jedyne co udało się zauważyć po tak długim NIE-byciu w Polsce.
Kolejna sprawa to wszelkie środowiska studenckie - coraz bardziej przypominaja mi stada ludzi, którzy znaleźli się na tych studiach raczej przypadkiem niż dzięki faktycznej potrzebie posiadania danego tytułu czy rozwijania danych umiejętności.
Fabryki ludzi ze sporymi ubytkami wiedzy, a co najważniejsze miejsca, gdzie prędzej znajdzie się kogoś do picia niż do faktycznej rozmowy na jakimś poziomie. Żyjacy (przepraszam na usta rzuca mi się słowo "wegetujacy") podług woli rodzicieli, no bo przecież praca się biedactwa nie będa kalać...
Tak, pozwalam sobie na cynizm bo zastanawia mnie to w jaki sposób za X lat Polska z takimi ludźmi będzie funkcjonować. Chyba długo przyjdzie nam czekać na czasy kiedy potęga będzie rozum i idace w parze z nim doświadczenie życiowe, które być może zwycięży z ta moda na bylejakość, pozornymi "ambicjami" itd.
Nikomu nie pomoże obklejanie się cekinami i obstawianie kolorowym szkiełkiem butelek jeśli pod takim wizerunkiem czai się sama pustka.

Comments: (0)

Hometown & frozen...
18.1.2008 9:00 pm - Subscribe



Czyli powrót.
Do tego co było, do tego od czego wszystko się zaczęło.
Zmiana layoutu, zmiana siebie. Krok po kroku, tak jak było od ponad dwóch lat. Tybetański szalik inspiracja kolorystyczna, ogrzewajaca deszczowa, angielska codzienność. Spakowani wciaż odliczamy godziny byle tylko jakoś dotrwać do tej podróży w przeszłość. Wybieram się w podróż z młodsza soba.
...
Ładujacy się odtwarzacz z L' Orchestre De Chambre Noir, Jill Tracy, Carla Bruni i Emilie Autumn czeka na swoje lepsze czasy, kiedy zostanie niecnie wykorzystany tam, w górze ;>
Witaj Kraino wiecznie zgorzkniałych i smutnych Twarzy.

Comments: (0)

Vai vedrai
13.12.2007 9:18 pm - Subscribe



"where fortune walks
you can't reach there with the heart any more
only with your feet on the moon
oh my child, you'll see
go and you'll see that
a smile
often hides a great sorrow
go and you'll see
the madness of mankind"

Comments: (0)

New ideas
16.11.2007 3:52 pm - Subscribe



W końcu po wielu trudach udało mi się szablon doprowadzić prawie do końca grin.gif
Dostałam fragmenty kodu od Jim'a przez co udało mi się pracę przyśpieszyć, bo wiedziałam w jaki sposób wygladać ma układ strony (dla niezarejestrowanych - archiwum w niektórych szablonach, a zwłaszcza w tym podstawowym wyglada fatalnie - nie tylko dlatego, że brakuje jakiegoś porzadnego układu, ale też kilku ważnych sekcji. Szkoda, że developerzy aeonity nie zrobili porzadnego tutoriala choćby na temat modyfikacji istniejacych szablonów - na pewno wielu osobom by to pomogło. Wysłałam też maila z prośba o odniesienie się do mojej propozycji w jakiż to sposób możnaby usprawnić cały system. Mam nadzieję, że choć część rad z tych, które napisałam na coś się przyda i że niewiele czasu trzeba będzie oczekiwać na wprowadzenie czegoś w praktykę.
Jutro wiekopomny dzień i w zwiazku z tym za kilkanaście minut jadę do centrum zaopatrzyć się we wszystkie niezbędne składniki na mój tort ;> (tak wiem, jestem staromodna, pewnie nikt poza mna nie kwapi się do przygotowywania słodkości na własna rękę) Oby tylko udało się dostać fioletowe, lukrowane różyczki - inaczej pierwotny zamysł będzie musiał poczekać na inna okazję. ^^ Niedziela zaś zostanie spędzona w rodzinnym gronie, w którym na pewno coś zacznie iskrzyć (nie mam tu na myśli pozytywnego znaczenia tego słowa) nieważne jaki będzie temat dyskusji. Prawie każda jest ryzykowna dla mnie i grozi trauma..;>

Comments: (0)