Witaj w moim świecie. Jest to miejsce poza czasem, gdzie liczy się tylko Twoja wyobraźnia i bystrość, by pośród słów tutaj spisanych znaleźć te, które nadadza układance prawdziwy sens. Badź uważny, a być może uda Ci się odczytać właściwie zawarta tu historie... "There is nothing to fear except the persistent refusal to find out the truth, the persistent refusal to analyze the causes of happenings."

Welcome back
6.2.2008 8:36 pm - Subscribe



Po niekończacym się urlopie przychodzi wreszcie czas na podsumowanie.
Wrażenia sa dość gorzkie i mało optymistyczne, zważywszy na to, że przez miesiace znajomi karmili mnie nowościami wprost z ulubionej Polandii.
Teraźniejszość sprawiła (może to tylko kwestia pobytu w UK?), że wszelkie próby przywrócenia czegoś na dobre tory spaliły na panewce. Brak dobrych chęci, potrzeby stałego sprawdzania się w różnych dziedzinach, ogólne spłycenie - to jedyne co udało się zauważyć po tak długim NIE-byciu w Polsce.
Kolejna sprawa to wszelkie środowiska studenckie - coraz bardziej przypominaja mi stada ludzi, którzy znaleźli się na tych studiach raczej przypadkiem niż dzięki faktycznej potrzebie posiadania danego tytułu czy rozwijania danych umiejętności.
Fabryki ludzi ze sporymi ubytkami wiedzy, a co najważniejsze miejsca, gdzie prędzej znajdzie się kogoś do picia niż do faktycznej rozmowy na jakimś poziomie. Żyjacy (przepraszam na usta rzuca mi się słowo "wegetujacy") podług woli rodzicieli, no bo przecież praca się biedactwa nie będa kalać...
Tak, pozwalam sobie na cynizm bo zastanawia mnie to w jaki sposób za X lat Polska z takimi ludźmi będzie funkcjonować. Chyba długo przyjdzie nam czekać na czasy kiedy potęga będzie rozum i idace w parze z nim doświadczenie życiowe, które być może zwycięży z ta moda na bylejakość, pozornymi "ambicjami" itd.
Nikomu nie pomoże obklejanie się cekinami i obstawianie kolorowym szkiełkiem butelek jeśli pod takim wizerunkiem czai się sama pustka.

Comments: (0)

Comments:

Image Verification: Verify Image

Posting as anonymous Anonymous guest, why not register, or login now.